Nadwaga, walka z nadwagą

Najświeższe Informacje

Najlepszy hosting

Która z nas nie marzy o idealnej sylwetce? Chyba każda, choć w różnym stopniu. Jedna dzień i noc śni na jawie o figurze modelki, myśli te absorbują ją do tego stopnia, że staje się wręcz obsesją. Inna przedstawicielka płci pięknej westchnie tylko na widok „super laski” myśląc sobie: „jak fajnie byłoby tak wyglądać”, jeszcze inna „przypomina” sobie o zbędnych kilogramach mierząc sylwestrową kreację, która niestety nie leży jak by się chciało.
Ale jaka właściwie jest idealna sylwetka? To pojęcie względne i zależy od wielu czynników. Wygląd był i zawsze będzie ważnym czynnikiem, który decyduje o naszym zachowaniu się względem drugiej osoby, a atrakcyjność fizyczna odgrywa ważną rolę zwłaszcza w początkowej fazie znajomości. Spróbuję „pogdybać” co nieco na temat idealnej sylwetki (także męskiej) - jaki właściwie jest ten ideał obecnie i jaki był niegdyś, czy modelki na wybiegu tak naprawdę są idealne, a może wcale nie?. Jaki wygląd jest idealny dla mężczyzny, a jaki dla właścicielki ciała. Warto też wspomnieć o krzywdzie jaką wyrządzają sobie niektórzy ludzie (nie tylko kobiety) dążąc do osiągnięcia swojego wyimaginowanego ideału, wpędzając się w poważne choroby, których leczenie odbywać się musi jednocześnie na dwu poziomach: psychicznym i somatycznym.

Ciekawe artykuły

Anoreksja

Sprawdzanie swojej wagi kilka razy dziennie jest sygnałem ostrzegawczym. Pragnienie jedzenia i jednocześnie wstręt do niego to objaw choroby. Jedzenie powinno być przyjemnością, powinniśmy jeść wtedy, gdy czujemy głód, a przestać gdy mamy uczucie sytości. Właściwie o jedzeniu nie powinno myśleć się zbyt często- tylko wtedy gdy je szykujemy, robimy zakupy, czy właśnie odczuwamy głód . Myślenie o jedzeniu bez przerwy to ewidentny objaw choroby. Anoreksja jest ciężką chorobą psychosomatyczną. Nie jestem w tej dziedzinie ekspertem ale miałam styczność z osobą cierpiącą na poważne zaburzenia odżywiania. Koleżanka w końcowym stadium choroby wyglądała jak chodzący trup. Nawet wtedy uważała się za osobę otyłą. Mimo braku piersi, wystających kości, zaniku miesiączki, wciąż twierdziła, że jest gruba. Nawarstwiające się problemy wewnątrz rodzinne dodatkowo utrudniały „nazwanie rzeczy po imieniu”. Nikt spośród bliskich osób nie zauważał co dzieje się z Kasią. Choć starałam się ze wszystkich sił, nie byłam w stanie jej pomóc. Miała 168 centymetrów wzrostu i ważyła 36 kilogramów. Ratunek przyszedł zupełnie niespodziewanie- Kasia zaszła w ciążę- nie wiadomo jakim cudem przy tak wycieńczonym...... Czytaj więcej >>